FOLK

Od pewnego czasu z zaciekawieniem i nadzieją obserwujemy, że rośnie zainteresowanie Polaków własnym krajem i jego tradycjami. Coraz częściej jesteśmy dumni ze swojego pochodzenia i coraz chętniej wybieramy to, co polskie - i wbrew pozorom nie chodzi tylko o produkty codzienne „prosto z Polski”. Świetnie rozwija się także polski design, w którym można dostrzec inspiracje kulturą ludową. 

Polski folklor to jednak wciąż obszar kultury, który wymaga „odczarowania”. Niejednokrotnie nasze skojarzenia zatrzymują się na łowickiej wycinance i ludowych przyśpiewkach. Na szczęście powoli się to zmienia i dziś chętniej szukamy inspiracji w sztuce ludowej i doceniamy mądrość naszych babć.

My również chcemy dołożyć naszą cegiełkę do tych zmian i pokazywać, jakie bogactwo drzemie w polskim wzornictwie ludowym. Pierwszym z elementów zdobienia strojów, którym się inspirujemy jest haft. 

 

Kto umie liczyć, niech liczy krzyżyki

Rodzaje haftów w najbardziej podstawowy sposób możemy podzielić na dwie grupy: hafty liczone i hafty nakładane swobodnie. Hafty liczone były zawsze wykonywane na tkaninie, w której nitki wątku i osnowy miały tę samą grubość i przecinały się pod kątem prostym (wszelkiego rodzaju grube płótna). Najbardziej popularnym haftem liczonym są hafty krzyżykowe. Z czasem nauczono się fabrycznie produkować cienkie materiały o gęstym splocie, co umożliwiło rozwój haftów swobodnych - ich wykonywanie jest bowiem niezależne od rodzaju materiału. 

 

 

 

Hafty można grupować również ze względu na to, co przedstawiają. Dawniej były to najczęściej motywy geometryczne lub zgeometryzowane rośliny. Obecnie ten rodzaj haftu można znaleźć np. w strojach opoczyńskich. Z czasem ten rodzaj haftu był wypierany przez coraz bardziej skomplikowane i „barokowe” zdobienia, najczęściej przedstawiające motywy roślinne.

Obecnie mamy o wiele więcej możliwości i możemy tworzyć zarówno hafty liczone, jak też swobodne na niemal każdym rodzaju materiału. Chociaż z pewnych względów geometryczne hafty krzyżykowe zostały w dużym stopniu zastąpione swobodnie nakładanymi haftami, które z pewnością nadawały strojom wykwintności, w Matuuli chętnie wracamy do korzeni. Według nas geometryczne proste kształty dobrze współgrają z obecnymi trendami w designie, który stawia na prostotę, czystość formy, przedstawianie w formie ikon. Wyznajemy też zasadę, że mniej znaczy więcej. Dlatego tak bardzo spodobały się nam takie motywy jak te:

 

 

 

 

Na przyramkach i zapaskach

Tradycyjnie zdobienia hafciarskie miały być przede wszystkim jak najbardziej oczarować patrzących, ponieważ strój był wyznacznikiem statusu społecznego i ekonomicznego. A ponadto był to swoisty popis umiejętności, gdyż często stroje ozdabiało się samodzielnie. Ważne było więc, aby hafty znajdowały się na widocznych elementach ubioru. Najczęściej były to mankiety, kołnierze, przyramki. Czasem również rękawy, brzegi spódnic, zapaski i gorsety. 

Ponieważ uszycie i ozdobienie odświętnego stroju było dużym obciążeniem finansowym, uciekano się nieraz do sprytnych wybiegów. Najłatwiejszym sposobem na zaoszczędzenie było szycie poszczególnych elementów stroju z materiałów różnej jakości. Widoczne części były lepsze jakościowo, te które znajdowały się pod spodem można było wykonać z gorszych i tańszych materiałów. 

Kolorystyka materiałów i zdobień również była ograniczona i wynikała przede wszystkim z naturalnych barw surowców. Dominujące kolory to biały, szary, czarny, czerwony, złoty. Bardzo długo były to jedyne kolory możliwe do uzyskania z naturalnych barwników. Dopiero w drugiej połowie XIX wieku, wraz z wynalezieniem farb anilinowych, na wieś docierają kolorowe nici. 

Dziś kolorystyka i materiały nie są dla nas żadnym ograniczeniem. Dlatego w naszych projektach staramy się trochę eksperymentować i dobierać nici i tkaniny według matuulowego „widzimisię”. Czasem zachowujemy kolorystykę zbliżoną do oryginalnej, a czasem szukamy barw, które nie były używane w tradycyjnym ludowym hafcie.

 

 

 

 

Warto podkreślić, że stroje regionalne do niedawna były żywym elementem kultury ludowej i jako takie, noszone były na specjalne okazje. Dzisiaj stosunek do strojów regionalnych jest w pewnym sensie miarą tego, jak myślimy o naszej lokalnej tożsamości i naszym dziedzictwie kulturowym. Na koniec przytoczymy więc cytat z tekstu Józefa Pieniążka „O ginącym stroju” (1934):

Najgroźniejszym wrogiem swojszczyzny i własnego oryginalnego stroju ludowego jest teraźniejsza, pańska, bezbarwna i bezstylowa, licha i tania odzież fabryczna i jej styl uniwersalny.

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
/* */
matuula.pl
Facebook Google Twitter
Sklep internetowy Shoper.pl